Najbardziej porypane horrory :D
Oglądasz archiwalną wersję tematu "Najbardziej porypane horrory :D" z forum agnieszka.com.pl/forum_php/

Strona 1 z 11

Leśny Dziadek
Horrory - moja miłość

Co straszyło na ekranie? Zastanówmy się Z tego, co pamiętam, najbardziej odjechane:

"dom klaunów" - zajebisty, porypany horror o trzech uciekinierach z domu wariatów,którzy mordowali w przebraniu klaunów. W podstawówce widziałem Cytacik piękny
"nadchodzą klauni! w tę burzliwą noc..." Nagrałem go sobie na VHS i widziałem z 50 razy
"coś" - też klaun, bardziej znana produkcja
"żaby" - mordercze płazy,węże i traszki polujące na ludzi
"arachnofobia" - pająki-zabójcy
"grzechotniki" - na podstawie opowiadania Kinga,węże - zabójcy
"noc żywych trupów", "powrót żywych trupów" "powrót żywych trupów II", "miasto żywych trupów", "świt żywych trupów" - genialne produkcje o zombich. Prywatnym sentymentem darzę "powrót", o magazynie artykułów medycznych, może ktoś pamięta?
Amityville 4 - szatan zaklęty w starej lampie W części piątej jego inkarnacją był czarny kocur Też niezły.
Koszmar z ulicy wiązów 6 - freddy nie żyje,koniec koszmaru - boski! I ten cytacik:
"każde miasto ma swoją ulicę Wiązów" Piękna scena, gdy bohaterowie trafiają do opuszczonego Springwood i nie są w stanie wyjechać.... Ciągle mijają jeden pomnik , skauta z napisem "dzieci przetrwają...." Albo młody Freddy rozbijający młotkiem chomika Komentarz z offu "jako dziecko był inny"

urocze
Joasia
od siebie dodam klasyk: "martwica mózgu" o zombie tylko że to horror/komedia - coś pięknego
"komary" - o komarach które po spożyciu ciał kosmitów osiągają ogromne rozmiary i zaczynają polować na ludzi
jamaicanflower
Pamiętam, że mamciak nie pozwalał mi w podstawówce oglądnąć laleczki czaki, a to był wtedy prawdziwy, mrożący krew w żyłach, telewizyjny hit i cała klasa się emocjonowała za każdym razem, gdy w TV pojawił się zwiastun. Na drugi dzień wszyscy gadali tylko o tym i tak przez okrągły tydzień, a mnie się wydawało, że jestem jedyną osobą (chyba, że ktoś się nie przyznał) na świecie, która filmu nie oglądnęła, bo rodzice jej zabronili. To był prawdziwy horror! Ale postanowiłam wtedy, że kiedyś to sobie odbiję, no i odrobiłam zaległości w tym roku, będąc u Promyczka. Boże, jakie to masakrycznie idiotyczne było (ale ja i tak drżałam, ilekroć pokazywali oczy tej lalki brr...)
Jeszcze pamiętam, jak w 5 klasie podstawówki zrobiłyśmy sobie z przyjaciółką sylwestra z horrorami: rodzice dali każdej z nas kasę na 5 filmów i miałyśmy oglądać i bać się do białego rana. W praniu wyszło to tak, że, gdy na ekranie szykowała się jakaś mocna scena, to wyłączałyśmy i brałyśmy następny film Za którymś razem trafiłyśmy na taki komediowy horror z oderwaną ręką, wedrującą po fotelach i szukającą reszty ciała w roli głównej - i to był jedyny horror, który w całości oglądnęłyśmy. Ale rzeczywiście, z jakichś niejasnych przyczyn nie zmrużyłyśmy oka ani na sekundę tamtej nocy
Na tym kończy się moja przygoda z horrorami. No, jeszcze był Ring II z Poziomkiem i Kurcią popołudniową porą, ale to zbyt ciężkie doświadczenie, nie potrafię jeszcze o tym mówić
Yasmine
"coś" - też klaun, bardziej znana produkcja

Tez Kinga. Swietne, szukalam tego filmu dluuuugi czas, ale ksiazka i tak jest o niebo lepsza (gruuuuba ponad 1200 stron, ale jak trzyma w napieciu, super ) .
Mona
Jak ma być porypany, to chyba tylko Scary Movie
Blazej30
ja dodam "The Evil Dead" czyli martwe zło I
Leśny Dziadek
bo horrory z reguły są zabawne i za to je lubię Chyba ze dwa w ostatnich latach były dla mnie "mocne". Z prawdziwego zdarzenia: Amerykański remake "Ringu" i "W paszczy szaleństwa". Ten drugi po prostu fenomenalny. Pamiętacie? O pisarzu Sutterze Kainie, którego upiorne miasteczko istniało naprawdę
Swoją drogą, pamiętam jak kiedyś z AMX-em wybraliśmy się na "Świt żywych trupów". Byla tam taka scena, jak koleś z budynku ze snajperki kasuje zombich. Rżeliśmy, gdy położył faceta, wyglądającego identiko jak Burt Reynolds Cały ten film był piękny
LauRKa
"Powrót żywych trupów" to był pierwszy horror, który obejrzałam Zombi, które jadły ludziom mózgi! Normalnie wypas! Jak zrobili "Świt żywych trupów" to od razu pobiegłam do kina i nieźle się uśmiałam. Ten film bardziej przypomniał komedie niż horror.
Dzindzer
"arachnofobia" - pająki-zabójcy

ogladalam dawno, za czasów kiedy sie pajaków nie balam. teraz sie boje i bym nie chciała ogladac
Pegaz
Hannibal jest chorucki.. po prostu chory.. heh az mi sie przypomnialo jak sobie szaszlyka z policzkow i grzybow robil
ptaszek
Z dzieciństwa to ja pamiętam "Koszmar z ulicy Wiązów" i nieśmiertelną laleczkę Chucky. Bałam się również Crittersów. A teraz nie wiem, czy to bardziej śmieszne, czy żałosne
Pamiętach jeszcze parę produkcji o wilkołakach, ale tytułu żadnego...
"Duch" - też, naturalnie.
Hm... a jednak najstraszniejszy kiedyś był dla mnie "Blob - zabójca". Zabijająca galareta z kosmosu, która w dodatku powiększa się po każdej strawie. Strach się bać

Za to do dziś dnia z przyjemnością i małym dreszczykiem oglądam "Szczęki". Ale tylko I część.
LauRKa
Hm... a jednak najstraszniejszy kiedyś był dla mnie "Blob - zabójca". Zabijająca galareta z kosmosu, która w dodatku powiększa się po każdej strawie. Strach się bać


Albo "Atak krwiożerczych pomidorów" i o tej roślinie co ludzi zjadała!

A z takich lepszych to "Głosy" były fajne.
Blazej30
Atak krwiożerczych pomidorów
ale nudy ja dodam "Egzorcystę"
SaliMali
ja na Ringu sie balam dosyc, ale i tak najlepszy chyba jak na razxie horror to byl dla mnie "Shutter Widmo" jakis japonski czy koreanski... po prostu rewelacja
Marissa
jakis japonski czy koreanski...

Japońskie są jednymi z najlepszych horrów. Bo działają na psychikę, i nie leją się hektolitry krwi.
Joasia
Japońskie są jednymi z najlepszych horrów. Bo działają na psychikę, i nie leją się hektolitry krwi.
Amen
Uwielbiam azjatyckie horrory, nie ma lepszych
A Ring amerykański to straszna lipa była, w ogóle mnie nie ruszył.
Nola
TedBundy napisał/a:
"arachnofobia" - pająki-zabójcy

ogladalam dawno, za czasów kiedy sie pajaków nie balam. teraz sie boje i bym nie chciała ogladac
TedBundy napisał/a:


oglądałam ze 4 razy,dosyć często ten film puszczają tak mi się zdaje.nic ciekawego,ale do najgorszych nie należy.jeśli o "scary movie" chodzi, to bombarduje głupotą,no ale to w końcu efekt zamierzony w takiej parodii.najgłupsze to są dla mnie takie horrory,gdzie w nastraszniejsznych momentach wybuchasz śmiechem,np. "W koszmarze minionego lata".moje hity to:"Omen","Egzorcysta","Milczenie owiec".ale tak naprawdę największą miłością pałam do "Miasteczka Twin Peaks"-jak gdzieś na ekranie pojawiało się największe Zło czyli Bob,to bałam się sama w nocy pójść do swojego pokoju z tego strachu,że gdzieś się pojawi.no i spałam tam,gdzie oglądałam paranoja no
MaxDistrust
Japoński "Dark Water". Cały film tak usypia, że jak przyszła kulminacja, to myślałem, że zawału dostane. Właściwie tylko jedna scena straszy, ale naprawde konkretnie.
Mysiorek
Porypany? ...
Jeśli horror to Carpentera, a poza tym, to wszystkie (chyba) sa porypane
Haro
Braindead - chyba mozliwie najbardziej nienormalny horror na swiecie
Cannibal Holocaust - jak obejrzysz, to zrozumiesz
Necromantic - jak wyzej
120 dni Sodomy - klasyka, chociaz ciezka dla glowy
Pies andaluzyjski - ciezkie
I cala, moja wrecz ukochana, seria "... Zywych Trupow". Romero to dla mnie mistrz gatunku, uwielbiam te przesycone kiczem, wywolujace dreszcz na plecach filmy. Pierwszy pamietam jeszcze z dziecinstwa, jak mialem okolo 3-4 latka Piekno samo w sobie. Taka wielka szkoda, ze nie moge nigdzie znalezc pierwszej czesci
Yasmine
Japoński "Dark Water". Cały film tak usypia, że jak przyszła kulminacja, to myślałem, że zawału dostane. Właściwie tylko jedna scena straszy, ale naprawde konkretnie.

Mnie tam nic nie wystraszylo. Nudy
Zaq
Cannibal Holocaust - jak obejrzysz, to zrozumiesz
Necromantic - jak wyzej
120 dni Sodomy - klasyka, chociaz ciezka dla glowy
Przeciez to nie są horrory! To filmy dla zboczeńców jarających sie widokiem bólu, cierpienia, śmierci, seksu ze zgniłym trupem, przemocy, tortur i innego sadyzmu. Horror IMHO ma widza przestraszyć a nie zniesmaczyć. Jeżeli ktos to lubi to niech obejrzy cykl Guinea Pig (Królik Doświadczalny) lub August's Underground Mordum - podobno najcięższy z tej kategorii.

Przy okazji polecam stronę horror.com.pl
Ania82
Ostatnio: Piła I, II, III - może nie horror, ale dość dobre, można sobie obejrzeć,
Wzgórza mają oczy - inny niż dotychczas obejrzane.
pani_minister
August's Underground Mordum - podobno najcięższy z tej kategorii

A mi polecano Man behind the sun jako najcięższy

Moje ulubione horrory? Silent Hill - śliczności, ukochałam ten klimat, podobnie jak ten z Pitch Black i Obcych. Funny Games. Monster. Hotel Ruanda. Sztuka spadania. Tytus Andronikus. Bałam się tylko jednego filmu - Twin Peaksa, młoda wtedy byłam. Cała reszta ma mieć klimat albo przerażać związkami z rzeczywistością
Nola
Funny Games.


omatko,tego filmu to się bardziej bałam niż jakiegoś egzorcysty czy omena
Dzindzer
Bałam się tylko jednego filmu - Twin Peaksa, młoda wtedy byłam

to tam byla taka baka któr z pienkiem gadala
pani_minister
to tam byla taka baka któr z pienkiem gadala

Nie mam pojęcia. Oglądałam co trzecią scenę, nawet nie wiem, o czym wlaściwie ten serial był, sama muzyczka sprawiała, że chowałam głowę pod koc
Zaq
A propos Twin Peaks. Zamierzam obejrzeć zarówno serial i film. Co mam obejrzeć jako pierwsze? Serial, który powstał wcześniej, czy film, który opowiada historie sprzed wydarzeń serialowych?
Joasia
A propos Twin Peaks. Zamierzam obejrzeć zarówno serial i film. Co mam obejrzeć jako pierwsze? Serial, który powstał wcześniej, czy film, który opowiada historie sprzed wydarzeń serialowych?
SERIAL!!!!!!! I nie próbuj nawet robić inaczej
Nola
A propos Twin Peaks. Zamierzam obejrzeć zarówno serial i film. Co mam obejrzeć jako pierwsze? Serial, który powstał wcześniej, czy film, który opowiada historie sprzed wydarzeń serialowych?


oczywiście,że serial.ja na Twoim miejscu odpuściłabym sobie film-jest bardzo cienki i w niczym nie przypomina serialu.lynch pogubił się już w swoich wizjach i film to jedno wielkie rozczarowanie.szkoda czasu i tyle.
Fernir22
Wzgórza maja oczy - najbardziej po.piep.rzony film jaki widziałam. Chory i do tego obrzydliwy.
Haro
Moje ulubione horrory? Silent Hill

Zagraj w gre. Duzo straszniejsza. Przezyjesz ten koszmar na wlasnej skorze

[ Dodano: 2007-04-03, 14:38 ]
ptaszek

Pies andaluzyjski - ciezkie

masz na myśli tego Psa... z 1929 r.?? Jeśli tak (a drugiego filmu o tym tytule nie znam), to nie jest to horror.
Joasia
The Descent (Zejście)
The Thing (Coś)
Cabin Fever (Śmiertelna gorączka)
Leśny Dziadek
The Thing (Coś)


wspaniały film Wspaniały.
Joasia
wspaniały film Wspaniały.
Też uwielbiam, klasyka
Rust
Po pierwsze - chciałem wszystkich serdecznie przywitać To mój pierwszy post.

W temacie 'porypanych' horrorów dużo zostało powiedziane, ale ja dodam od siebie, że naście lat temu, na mój młodzieńczy umysł cholernie traumatyczny wpływ miały Gremliny. Dziś widzę tam tylko kicz i komedię, ale wtedy... Końcowy tekst: "Pamiętaj... Gremliny mogą zaczaić się i w twojej szafie" fundował mi bezsenną noc, ilekroć jakimś zrządzeniem losu musiałem go sobie przypomnieć

A z newsów, chyba warty odnotowania jest najnowszy, podwójny projekt duetu Tarantino-Rodriguez pt. 'Grindhouse'. Z tego co się orientuję, to ma być właśnie obraz złożony w hołdzie horrorom klas C i niżej, którym po części, przynajmniej, poświęcony jest ten temat
Trailer: http://www.youtube.com/watch?v=I6l-InqDHmA
Joasia
A z newsów, chyba warty odnotowania jest najnowszy, podwójny projekt duetu Tarantino-Rodriguez pt. 'Grindhouse'.
Nie chyba a na pewno, czekam na niego z utęsknieniem
Leśny Dziadek
a piątek trzynastego ktoś tu tak ukochał jak i ja? Wszystkie 13 części?
Joasia
a piątek trzynastego ktoś tu tak ukochał jak i ja? Wszystkie 13 części?
Oj dawno temu widziałam i to tylko 1 część, już nie pamiętam nawet...

Od siebie dodam jeszcze:
Halloween - nie wszystkie części
Blair Witch Project - mistrz
Klątwa - azjatyckie części oczywiście, chyba nigdy nie bałam się tak jak przy oglądaniu tego
Teksańska masakra piłą mechaniczną - fantastyczne do oglądania w kinie, w stereo to słychać jakby za plecami z piłą ktoś latał
Haro
masz na myśli tego Psa... z 1929 r.?? Jeśli tak (a drugiego filmu o tym tytule nie znam), to nie jest to horror.

Wiem, ale zapoczatkowal GORE w naszym kochanym gatunku Scena z przecinaniem oka brzytwa wybil mi zeby
TFA
The Thing (Coś)


Hehe wlasnie kilka dni temu zassalem, wczoraj ogladalem kalsyk.

Strona 1 z 11